W 2025 o rozmowę często wygrywa nie ten, kto aplikuje najwięcej, tylko najszybciej trafia na właściwe ogłoszenia. Pokażemy, jak budować „signal-based search”: filtry jakości, listy słów kluczowych/wykluczających i job alerty, które redukują ghost jobs i zwiększają liczbę odpowiedzi bez wypalenia.

W 2025 o rozmowę często wygrywa nie ten, kto aplikuje najwięcej, tylko najszybciej trafia na właściwe ogłoszenia — i potrafi zareagować w pierwszej fali aplikacji. Rynek zdalny/hybrydowy w Polsce jest już „dojrzały”: ogłoszeń jest dużo, ale Twojej uwagi (i energii) jest mało. Do tego dochodzą ghost jobs (ogłoszenia-widma, publikowane „na zapas”, pod bazę kandydatów albo do odświeżenia pipeline’u) oraz reposty tego samego wakatu co 2–3 tygodnie.
To oznacza, że klasyczne „przeklikam sobie oferty wieczorem” przegrywa z podejściem, które nazwałbym signal-based search: zamiast polować na wszystko, budujesz system, który łapie tylko to, co ma wysoką szansę być realne i pasujące. W praktyce to trzy klocki:
1) Filtry jakości (sygnały wiarygodności i dopasowania)
2) Listy słów kluczowych i wykluczających (żeby algorytmy pracowały dla Ciebie)
3) Job alerty (powiadomienia ustawione tak, byś był/a w pierwszej fali — bez wypalenia)
Poniżej dostajesz konkretny, polski „setup” na 2025: pod Pracuj.pl, NoFluffJobs, JustJoin.it (i sensownie także LinkedIn), z przykładami filtrów, gotowymi listami fraz i planem działania.
W rolach zdalnych jedna publikacja potrafi zebrać setki aplikacji — i to nie dlatego, że wszyscy są idealni, tylko dlatego, że kliknięcie „Aplikuj” jest tanie. Rekruterzy i hiring managerowie, żeby nie utonąć, często robią przegląd w transzach: pierwsza paczka CV z pierwszych godzin/dnia, potem dopiero reszta (albo nigdy).
W praktyce to oznacza:
- ale jeszcze większą przewagę ma ta, która trafia na ogłoszenie sensowne i realne (a nie ghost job/repost bez procesu),
- i odpowiada aplikacją dopasowaną, nie „hurtową”.
Signal-based search nie polega na tym, żeby siedzieć cały dzień na portalach. Polega na tym, żeby ustawić system: sygnały + alerty + szybki workflow aplikacji.
Poniżej masz filtry jakości, które realnie zwiększają odsetek odpowiedzi i zmniejszają liczbę zmarnowanych aplikacji.
Sygnały pozytywne:
- Podane widełki (na NoFluffJobs standard, na Pracuj.pl i JustJoin.it coraz częściej).
- Konkretna lokalizacja hybrydy (np. „Warszawa 2 dni/tydz.” zamiast „hybrydowo”).
- Opis procesu (np. „HR call 30 min + techniczne + final”).
- Imię/nazwisko rekrutera lub lidera, link do zespołu, konkretne projekty.
- Ogłoszenie opublikowane w ostatnich 1–7 dniach i nie jest kopią sprzed miesiąca (patrz: identyczny opis, te same błędy, te same wymagania).
Sygnały ostrzegawcze:
- „Dołącz do dynamicznie rozwijającej się firmy” bez konkretów, brak widełek, brak technologii, brak zespołu.
- Ogłoszenie wraca co 2–4 tygodnie w identycznej formie (częsty pattern w większych organizacjach i software house’ach „na ławkę”).
- „Zdalnie” w tytule, ale w treści „praca z biura w Krakowie”.
- 15 „must-have” i 10 „nice-to-have” na stanowisko mid, bez priorytetów.
W signal-based search chodzi o to, żeby te sygnały zamienić na filtry i słowa kluczowe, a potem odpalić alerty.
Najlepsze zastosowanie: szeroki rynek (nie tylko IT), dużo ról hybrydowych, korporacje + MŚP.
Filtry, które warto ustawić w 2025:
- Tryb pracy: zdalna / hybrydowa (uważaj na „praca mobilna” – to nie to samo).
- Rodzaj umowy: UoP / B2B / zlecenie – ustaw zgodnie z minimum akceptowalnym.
- Poziom stanowiska: junior/mid/senior – ale traktuj to jako wskazówkę, bo bywa nadużywane.
- Wynagrodzenie: jeśli dostępne – ustaw dolną granicę (zaniżona oferta to często strata czasu).
- Branża i obszar: np. „IT - Administracja”, „Marketing”, „Finanse”.
Minusy: mniej precyzyjne filtrowanie po stacku/technologiach niż w portalach stricte IT; sporo ogłoszeń „ładnych marketingowo”, ale mało konkretnych.
Wskazówka „signal-based”: na Pracuj.pl bardzo pomaga lista słów wykluczających (patrz sekcja dalej) – bo inaczej dostaniesz mnóstwo szumu.
Najlepsze zastosowanie: IT, data, product, security, QA; osoby, które chcą szybko ocenić „czy to ma sens”.
Filtry, które robią różnicę:
- Widełki (B2B/UoP) – ustaw minimalny próg.
- Poziom (junior/mid/senior) + wymagane doświadczenie.
- Tryb pracy: remote/hybrid + ewentualnie wymagania dot. wiz w biurze.
- Technologie i tagi: stack, chmura, narzędzia (np. AWS, Azure, Kubernetes, Python).
- Język: PL/EN (ważne przy międzynarodowych zespołach).
Minusy: niektóre firmy wrzucają bardzo długie listy wymagań; rosnąca konkurencja na role remote.
Wskazówka „signal-based”: traktuj „must have” jak twarde filtry, a „nice to have” jako słowa kluczowe do priorytetyzacji.
Najlepsze zastosowanie: IT, product/design, czasem marketing tech.
Filtry, które warto dopiąć:
- Poziom i kategoria (np. Backend/Frontend/DevOps/Data).
- Tryb pracy i miasto (dla hybrydy).
- Widełki (jeśli są) i typ umowy.
Minusy: część ogłoszeń jest „pół-konkretem”; czasem trudno odsiać reposty.
Wskazówka „signal-based”: ustaw alerty na wąski zestaw kategorii + swoje kluczowe technologie, a resztę odfiltruj słowami wykluczającymi.
Plusy: dużo ról międzynarodowych „remote in Poland”, szybkie powiadomienia, sieć kontaktów, możliwość dotarcia do rekrutera.
Minusy: ogromny szum, Easy Apply zwiększa masowość aplikacji, „promoted jobs” potrafią dominować wyniki.
Wskazówka: na LinkedIn ustaw bardzo wąskie alerty (np. 1–2 role), inaczej zaleje Cię spamem.
Największy błąd w job alertach: wpisanie jednego hasła (np. „Project Manager”) i liczenie, że „jakoś to będzie”. W 2025 wygrywa osoba, która ma zestaw synonimów + wykluczenia + wersje PL/EN.
Project/Delivery:
- „Project Manager” OR „Kierownik Projektu” OR „PM”
- „Delivery Manager” OR „Service Delivery” OR „Implementation Manager”
- „Scrum Master” OR „Agile Coach” (jeśli celujesz w agile)
Analityk / Data:
- „Data Analyst” OR „Analityk danych”
- „BI Analyst” OR „Business Intelligence” OR „Power BI”
- „Analytics Engineer” (częste w firmach productowych)
Marketing digital:
- „Performance Marketing” OR „Paid Social” OR „PPC” OR „SEM”
- „Marketing Automation” OR „HubSpot” OR „Salesforce Marketing Cloud”
- „Growth” OR „Growth Marketing”
HR/Recruitment:
- „Talent Acquisition” OR „Recruiter” OR „IT Recruiter”
- „HR Business Partner” OR „HRBP”
- „Employer Branding”
Dodaj je jako warstwę priorytetu (nie zawsze jako twardy filtr), bo podnoszą jakość dopasowania:
- „widełki” / „salary” / „pay range”
- „remote-first”, „asynchronous”, „distributed team”
- „benefity” konkretne: „budżet szkoleniowy”, „konferencje”, „certyfikacje”
- „stack” narzędzi, które faktycznie znasz (np. „Jira”, „SQL”, „GA4”, „Looker”, „Kubernetes”)
To jest niedoceniana broń przeciw szumowi.
Typowe wykluczenia przy szukaniu zdalnie/hybrydowo:
- „100% on-site”, „praca stacjonarna”, „praca w terenie”, „mobilny”
- „door-to-door”, „call center” (jeśli nie szukasz sprzedaży)
- „staż” / „intern” (jeśli szukasz mid/senior) lub odwrotnie: „senior”, gdy szukasz juniora
- „B2B only” (jeśli chcesz UoP) / „UoP only” (jeśli chcesz B2B)
Wykluczenia na role „manager”, żeby nie wpadały oferty sprzedażowe:
- „regionalny”, „przedstawiciel handlowy”, „key account” (chyba że to Twoja ścieżka)
- „agent”, „ubezpieczenia”, „nieruchomości” (jeśli to nie Twój cel)
Pro tip: ustaw osobne alerty dla „hybryda w Twoim mieście” oraz „remote w całej PL”, bo to są inne rynki i inne słowa-klucze w opisach.
Zamiast reagować 20 razy dziennie, zrób dwa stałe okna:
- rano (np. 8:00–8:20) – złap świeże publikacje
- po południu (np. 16:30–17:00) – druga fala
Większość portali i LinkedIn pozwala ustawić alerty codzienne. Jeśli masz opcję „instant”, używaj jej tylko dla najbardziej precyzyjnych alertów (np. „Data Analyst + Power BI + remote + widełki > X”).
Ustaw alerty warstwowo:
1) Alert „wąski – top role” (instant lub daily)
- 1–2 tytuły, 3–5 must-have umiejętności, konkretne miasto (dla hybrydy)
2) Alert „średni – alternatywne tytuły” (daily)
- synonimy ról, nieco szerszy stack
3) Alert „szeroki – rynek” (weekly)
- do orientacji: jakie widełki, jakie wymagania, jakie firmy rekrutują
Dzięki temu nie przegapisz perełek, ale też nie będziesz żyć w powiadomieniach.
Twoja przewaga szybkości nie może niszczyć jakości. Najlepszy kompromis:
- mieć szablon krótkiej wiadomości (2–4 zdania) dopasowywany w 2 minuty
- mieć listę 6–8 osiągnięć (metryki), które wklejasz w zależności od ogłoszenia
W 2025 liczy się „fast + relevant”, nie „fast + generyczne”.
- NoFluffJobs: najlepsza „jakość sygnału” (widełki, technologie), łatwiej ustawić alert, który ma mało śmieci.
- JustJoin.it: dobra baza IT, ale czasem potrzebujesz mocniejszych wykluczeń i własnej oceny jakości ogłoszenia.
- Pracuj.pl: największa skala i świetne do ról poza IT, ale alerty częściej będą wymagały ręcznego odsiewu (więcej ogłoszeń „marketingowych” i mniej ustandaryzowanych tagów).
W praktyce wiele osób w 2025 łączy 2–3 źródła i dopiero to daje przewagę.
Jeśli masz już alerty, największym problemem po 2–3 tygodniach staje się nie „brak ofert”, tylko:
- brak konsekwencji follow-upów,
- trudność w ocenie, czy CV przejdzie przez ATS,
- brak „feedback loop”: co działa, a co nie.
Tu sensownie wchodzi narzędzie typu Apply4Me, które jest przydatne nie dlatego, że „aplikuje za Ciebie” w magiczny sposób, tylko dlatego, że porządkuje proces:
- scoring ATS: szybka ocena dopasowania CV do ogłoszenia (czy masz słowa-klucze, czy opis doświadczenia jest czytelny)
- wgląd w aplikacje: mniej „czarnej dziury”, łatwiej analizować, gdzie odpadasz
- aplikacja mobilna: sensowna, gdy alert przychodzi w biegu i chcesz zapisać/oznaczyć ofertę do reakcji w „oknie aplikacyjnym”
- planowanie ścieżki kariery: przydatne, gdy alerty pokazują Ci trend (np. rośnie znaczenie danego narzędzia) i chcesz uzupełnić braki
Uczciwie: takie narzędzie nie zastąpi dobrej oferty i sensownego CV. Ale potrafi uratować konsekwencję i skrócić czas reakcji, co jest dokładnie tym, co wygrywa pierwszą falę.
- Cel A: Twoja główna rola (np. „Data Analyst”)
- Cel B: rola sąsiednia (np. „BI Analyst”)
- Backup: rola alternatywna, którą realnie możesz robić (np. „Reporting Specialist”)
To ważne, bo alerty będą różne dla każdego celu.
- 6–10 tytułów (PL/EN, synonimy)
- 10–20 keywordów narzędzi/obszarów
- 10 wykluczeń (w tym on-site/teren, rodzaje sprzedaży, seniority mismatch)
Zapisz to w notatniku i aktualizuj co tydzień.
- NoFluffJobs: 1 wąski + 1 średni
- JustJoin.it: 1 wąski (stack/kategoria)
- Pracuj.pl: 1 średni (rola + tryb pracy + umowa + miasto)
- LinkedIn: 1 super-wąski (najważniejsza rola + remote + Poland)
- dwa okna dziennie (rano i popołudniu)
- w każdym oknie: 10 minut selekcji + 15–25 minut aplikacji
- zasada: aplikujesz tylko na ogłoszenia, które spełniają Twoje 3 twarde kryteria (np. tryb pracy, minimalne widełki, sensowny zakres)
Niezależnie czy w Excelu, Notion, czy w Apply4Me:
- zapisuj: data, źródło, tytuł, widełki, status, follow-up data
- po 2 tygodniach sprawdź: które źródło daje odpowiedzi i które słowa-klucze są wspólne w ofertach, na które dostajesz odzew
W 2025 przewagę daje nie „większa liczba aplikacji”, tylko lepszy system łapania właściwych ofert i wejście w proces w pierwszej fali. Signal-based search to połączenie filtrów jakości, przemyślanych słów kluczowych/wykluczających i alertów ustawionych warstwowo. Dzięki temu redukujesz ghost jobs, zmniejszasz szum i rośnie liczba odpowiedzi — bez wrażenia, że „szukanie pracy to drugi etat”.
Jeśli chcesz to domknąć operacyjnie (tracking, ATS scoring, wgląd w aplikacje, mobilne ogarnianie alertów i plan ścieżki), przetestuj Apply4Me jako wsparcie Twojego systemu — nie zamiast myślenia, tylko żeby konsekwencja i szybkość stały się Twoją przewagą.
Autor