Coraz więcej firm ogłasza „remote/hybrid”, ale w praktyce wymaga częstych dojazdów, stałych godzin lub niejasnych zasad dostępności. W tym poradniku dostaniesz listę czerwonych flag w ogłoszeniach, konkretne pytania do rekrutera oraz gotowe sformułowania do maila/rozmowy, by potwierdzić realną elastyczność jeszcze przed ofertą.

markdownCoraz więcej firm ogłasza „remote/hybrid”, ale w praktyce wymaga częstych dojazdów, stałych godzin lub niejasnych zasad dostępności. I dopóki jesteś w procesie rekrutacyjnym, brzmi to jak „dogadamy się” albo „zależy od projektu”. Problem pojawia się później: po 2–3 tygodniach w nowej pracy okazuje się, że „hybryda” oznacza 3–4 dni w biurze, „zdalnie” to tylko w wyjątkowych sytuacjach, a „elastyczne godziny” kończą się na tym, że możesz zacząć o 8:30 zamiast 8:00… ale i tak masz być dostępny/a online do 17:00 i reagować na wiadomości „na już”.
W 2025 roku na polskim rynku pracy to zjawisko ma już swoją nieoficjalną nazwę: „cicha praca stacjonarna” (z ang. quiet in-office) — czyli sytuacja, gdy oferta jest opakowana jako zdalna/hybrydowa, ale realnie firma przesuwa oczekiwania w stronę biura bez jasnego komunikatu i bez formalnych zapisów. Czasem wynika to z chaosu organizacyjnego, czasem z presji menedżerów, a czasem z prostej kalkulacji: „jak napiszemy hybryda, będzie więcej CV”.
Ten poradnik jest po to, żebyś nie musiał/a zgadywać. Dostaniesz:
- konkretne pytania do rekrutera i hiring managera (tak, z przykładami),
- gotowe sformułowania do maila/rozmowy, żeby potwierdzić zasady przed ofertą i przed podpisaniem umowy,
- oraz checklistę, co koniecznie wpisać/ustalić, żeby „remote/hybrid” nie okazało się marketingiem.
Zanim przejdziemy do czerwonych flag, uporządkujmy pojęcia — bo firmy używają ich bardzo swobodnie.
1. Remote-first: domyślnie pracujesz zdalnie, procesy i komunikacja są ustawione pod zdalność, biuro jest opcjonalne.
2. Remote-possible: da się zdalnie, ale zależy od zespołu/projektu/menedżera. To częsty „poślizg” w stronę biura.
3. Remote-temporary: „zdalnie na start / na okres próbny / do czasu wdrożenia” – po czym powrót do biura staje się normą.
Hybryda bez liczb to żadna informacja. Kluczowe jest:
- ile dni w biurze (w tygodniu/miesiącu),
- czy są stałe dni, czy możesz je wybierać,
- czy biuro jest w Twoim mieście, czy oznacza dojazdy między miastami.
W ofertach w Polsce coraz częściej spotkasz „2–3 dni w biurze” jako standard. Problem zaczyna się wtedy, gdy ogłoszenie mówi „hybrid”, a w rozmowie wychodzi „docelowo 4 dni”, bo „zespół lubi się widywać”.
Najczęstsze modele:
- core hours (godziny rdzeniowe): np. 10:00–15:00 dostępność, reszta dowolnie,
- sztywne okno: np. 9:00–17:00, ale „możesz zacząć między 8–10” (czyli i tak 8h „w oknie”),
- task-based: liczy się dowiezienie zadań, spotkania planowane z wyprzedzeniem.
Jeśli firma mówi „elastycznie”, ale równocześnie wymaga natychmiastowej reakcji przez cały dzień — to nie elastyczność, tylko stała dyspozycyjność.
Poniżej lista sygnałów ostrzegawczych. Nie każdy z nich oznacza problem sam w sobie, ale kilka naraz powinno zapalić lampkę.
#### 1) „Remote/hybrid” w nagłówku, ale brak konkretów w treści
Jeśli oferta ma tag „zdalnie/hybrydowo”, a w opisie nie ma:
- liczby dni w biurze,
- zasad dla osób z innych miast,
- polityki pracy zdalnej,
to często oznacza, że firma zostawia sobie furtkę.
Co robić: szukaj wprost zdań typu: „2 dni w biurze w tygodniu, wybierane przez pracownika”, „praca w pełni zdalna z okazjonalnymi zjazdami kwartalnymi”.
#### 2) „Praca zdalna, ale…”
Najczęstsze dopiski:
- „…po okresie próbnym”
- „…po wdrożeniu”
- „…w zależności od projektu”
- „…w wyjątkowych sytuacjach”
To klasyka „cichej stacjonarki”. Zdalność jest obietnicą w przyszłości, a „przyszłość” bywa przesuwana.
#### 3) Wymóg „gotowości do częstych podróży do biura/klienta”
Brzmi niewinnie, ale „częste” to czasem 2–3 razy w tygodniu. Dopytaj o:
- częstotliwość,
- kto pokrywa koszty,
- czy to warunek stały.
#### 4) „Wymagana obecność na spotkaniach/planowaniach w biurze”
Jeśli firma ma np. planowanie sprintu w biurze co tydzień, a Ty mieszkasz 250 km dalej, to nie jest hybryda „dla Ciebie”, tylko „dla osób z Warszawy/Wrocławia/Krakowa”.
#### 5) Sprzeczności: „asynchroniczna praca” + „natychmiastowa dostępność”
Sygnały:
- „szybkie odpowiadanie na wiadomości”
- „wysoka responsywność”
- „dostępność w razie potrzeby”
- „praca pod presją czasu” (w kontekście komunikacji)
To często zapowiedź trybu „zawsze online”.
#### 6) „Młody, dynamiczny zespół” + brak polityk
Nie jest to automatycznie złe, ale bywa zasłoną dymną dla braku zasad: kto decyduje o biurze, jak planuje się spotkania, kiedy można pracować z domu.
#### 7) „Kultura high-performance” bez doprecyzowania godzin i oczekiwań
To może oznaczać rozsądne standardy — albo pracę z „ciągłą gotowością” i nadgodzinami. Doprecyzowanie jest kluczowe.
#### 8) Lokalizacja w ogłoszeniu: jedno miasto mimo „remote”
Jeśli oferta na JustJoin.it/NoFluffJobs ma „Remote”, ale lokalizacja to np. „Warszawa” i nie ma info „przyjmujemy z całej Polski”, to sprawdź, czy to nie jest remote „tylko dla warszawskich”.
Elastyczność to trzy elementy: czas, miejsce, dostępność. Firmy często dają jedno, zabierając inne.
1) Jak wyglądają godziny rdzeniowe? (np. 10–15)
2) Jaki jest oczekiwany czas reakcji na Slack/Teams w ciągu dnia? (np. do 2h vs „od razu”)
3) Jak planowane są spotkania? (z wyprzedzeniem czy „ad hoc”)
Jeśli odpowiedzi są mgliste („raczej normalnie”, „jak w korpo”, „zależy”), poproś o przykład tygodnia pracy.
To działa świetnie, bo sprowadza rozmowę do faktów:
- ile spotkań,
- o jakich godzinach,
- czy są poranne daily,
- czy zdarzają się „call’e o 18”.
Wskazówka: pytaj o ostatnie 2 tygodnie, nie o „ideał”.
W 2025 wiele zespołów w Polsce pracuje z:
- klientami w USA/UK,
- centralami w Europie Zachodniej,
- rozproszonymi zespołami.
Dopytaj:
- czy są spotkania po 17:00,
- czy oczekują obecności rano (np. 7:30),
- czy „czas pracy” jest liczony polsko (kodeksowo) czy „projektowo”.
Poniżej masz pytania, które naprawdę weryfikują „remote/hybrid”. Najlepiej zadać je w dwóch krokach: najpierw rekruterowi (ramy), potem hiring managerowi (praktyka).
1. Ile dni w miesiącu/tygodniu jest wymagana obecność w biurze?
2. Czy te dni są stałe (np. wt/czw), czy mogę je wybierać?
3. Czy istnieje formalna polityka pracy zdalnej/hybrydowej? Czy mogę dostać ją do wglądu?
4. Jeśli mieszkam poza miastem biura: czy firma dopuszcza pracę w 100% zdalną z okazjonalnymi zjazdami? Jak często?
5. Czy w praktyce zdarzają się „dodatkowe” wezwania do biura poza ustalonym harmonogramem? Jak często?
6. Jakie są godziny rdzeniowe / okno dostępności?
7. Czy dopuszczacie pracę np. 7–15 lub 10–18 (zależnie od preferencji), czy raczej 9–17?
8. Jaki jest oczekiwany czas reakcji na wiadomości? (np. 30 min / 2h / do końca dnia)
9. Czy nadgodziny się zdarzają i jak są rozliczane? (czas wolny/wynagrodzenie/ryczałt)
10. Ile spotkań tygodniowo ma zespół i w jakich godzinach zwykle wypadają?
11. Czy są regularne spotkania „w biurze” (planning, retro, town hall)? Jak często?
12. Kto podejmuje decyzję o tym, że zespół ma być częściej w biurze: HR, manager, zarząd?
13. Czy w ostatnich 6–12 miesiącach zmienialiście politykę (np. zwiększenie liczby dni w biurze)? Co było powodem?
Ostatnie pytanie jest bardzo ważne: jeśli firma już raz „przykręciła śrubę”, może to zrobić ponownie.
Nie musisz brzmieć konfrontacyjnie. Chodzi o spokojne doprecyzowanie warunków — jak dorosły/dorosła w negocjacjach.
Temat: Potwierdzenie ustaleń dot. modelu pracy i godzin
Dzień dobry,
dziękuję za rozmowę. Dla porządku proszę o potwierdzenie ustaleń dotyczących organizacji pracy na stanowisku [nazwa]:
1) Model pracy: [zdalnie / hybrydowo], przy czym obecność w biurze jest wymagana [X dni/tydz. lub X dni/mies.].
2) Dni w biurze: [stałe / wybierane], z wyprzedzeniem [np. tydzień].
3) Godziny: godziny rdzeniowe [np. 10:00–15:00] / standardowo [np. 9:00–17:00].
4) Dostępność: oczekiwany czas reakcji na wiadomości w godzinach pracy [np. do 2h].
5) Zjazdy/wyjazdy: [np. 1 raz na kwartał], koszty po stronie [firma/pracownik].
Jeśli coś przekręciłem/am — proszę o korektę.
Pozdrawiam,
[Imię i nazwisko]
„Chcę dobrze zrozumieć, jak działa to w praktyce w Waszym zespole, bo ‘hybryda’ potrafi znaczyć różne rzeczy. Jak wyglądał ostatni miesiąc: ile razy zespół był w biurze i z jakiego powodu?”
„Czy model pracy jest zapisany na poziomie firmy i raczej stabilny, czy zależy od menedżera/projektu? Pytam, bo zależy mi na przewidywalności.”
„Jestem otwarty/a na okazjonalne spotkania zespołowe, natomiast stałe dojazdy kilka razy w tygodniu nie będą dla mnie możliwe. Czy możemy ustalić konkret: maksymalnie X dni w miesiącu w biurze?”
W Polsce praktyka jest taka, że część ustaleń „wisi” w mailach albo w regulaminach wewnętrznych. Ty chcesz maksymalnie dużo w dokumentach, które mają znaczenie, jeśli sytuacja się zmieni.
- Model pracy: zdalna / hybrydowa + liczba dni w biurze
- Miejsce wykonywania pracy: adres (dla zdalnej: miejsce zamieszkania lub wskazane miejsce)
- Zasady zmiany modelu: z jakim wyprzedzeniem i kto decyduje
- Godziny pracy: widełki, core hours, ewentualnie system czasu pracy
- Dostępność i kontakt po godzinach: czy jest dyżur/on-call (i płatność)
- Delegacje/zjazdy: częstotliwość + rozliczenie kosztów
- Sprzęt i koszty: laptop/monitor, internet/energia (kto i jak rozlicza)
- Bezpieczeństwo i RODO: zasady pracy z dokumentami/danymi
- umowa o pracę (UoP) + załącznik dot. pracy zdalnej,
- regulamin pracy zdalnej / porozumienie,
- oferta mailowa (warto dopinać potwierdzenie),
- w przypadku B2B: zapis w umowie o świadczenie usług (SLA dostępności, miejsce, zjazdy, rozliczenia).
Praktyczna zasada: jeśli „hybryda” jest kluczowa dla Twojej logistyki (dzieci, dojazdy, opieka), dąż do tego, by liczby i zasady były konkretne. „Zależy” jest wygodne dla firmy — ryzykowne dla Ciebie.
Plusy: największa baza ofert (różne branże), dużo firm spoza IT, częste widełki w większych organizacjach.
Minusy: tagi „hybryda/zdalnie” bywają marketingowe; czasem brakuje konkretów (dni w biurze, core hours).
Jak szukać lepiej: filtruj po „praca zdalna”, a potem w ogłoszeniu wyszukuj frazy: „dni w biurze”, „core hours”, „polityka pracy zdalnej”, „okazjonalne”.
Plusy: lepsza standaryzacja (widełki, technologie), często konkret o modelu pracy, dobre dla IT/produkt.
Minusy: nie wszystkie branże; czasem „hybryda” ma wpisane miasto — trzeba czytać szczegóły (czy dopuszczają osoby spoza).
Tip: patrz na sekcję „Praca”: czy jest „100% remote”, „hybrid”, czy „office”. Dopytuj, jeśli „hybrid” bez liczby dni.
Plusy: dużo ofert IT/digital, szybki przegląd rynku, częste informacje o stacku i trybie pracy.
Minusy: jakość opisów bywa nierówna; niektóre firmy „remote” rozumieją jako „zdalnie, ale w Polsce i z dojazdami”.
Tip: sprawdź, czy oferta ma „Remote” i czy w treści jest „zjazdy”, „biuro raz w miesiącu”, „Warszawa co tydzień” itp.
Największy problem w szukaniu pracy w 2025 nie jest dostęp do ofert — tylko porównywanie warunków między firmami i pilnowanie ustaleń. Tu sensownie wspiera Cię Apply4Me, szczególnie jeśli aplikujesz równolegle na kilka ról.
W trackerze możesz notować przy każdej firmie:
- ile dni w biurze deklarują,
- jakie są core hours,
- kto co powiedział i kiedy,
- czy potwierdzili to mailem.
To jest banalne, ale robi różnicę, kiedy po 3 tygodniach masz 12 procesów i wszystko się miesza.
Jeśli wracasz do procesu po tygodniu, możesz szybko sprawdzić:
- na czym stanęło,
- jakie pytania już zadałeś/aś,
- czego jeszcze brakuje (np. potwierdzenia liczby dni w biurze).
Jeżeli oferta jest kusząca, ale niejasna — najpierw zadbaj, żeby Twoje CV przechodziło ATS, a dopiero potem inwestuj czas w rozmowy. Scoring pomaga ocenić, czy Twoja aplikacja jest „czytelna dla systemów”.
Dla wielu osób to kluczowe w 2025: szybkie dodanie oferty z Pracuj/NoFluff/JustJoin, zanotowanie czerwonych flag i pytań do rekrutera „na później”.
Jeśli wiesz, że chcesz docelowo pracę remote-first (a nie „hybryda z dojazdami”), planowanie ścieżki pomaga ustawić kryteria i trzymać się ich konsekwentnie.
Zapisz (dosłownie):
- max dni w biurze: __ / tydzień lub __ / miesiąc
- najpóźniejsza godzina spotkań: __
- core hours, które akceptujesz: __–__
- dojazdy między miastami: tak/nie, max __ razy
Weź 2 minuty i zaznacz:
- czy są liczby (dni w biurze),
- czy są warunki typu „po wdrożeniu”,
- czy są „częste podróże”.
Jeśli brakuje konkretów — planujesz pytania.
1) Ile dni w biurze i czy to stałe dni?
2) Czy model jest stabilny czy zależy od managera?
3) Core hours i oczekiwany czas reakcji?
4) Jak wygląda przykładowy tydzień spotkań?
5) Jak często były zmiany polityki w ostatnim roku?
Wyślij krótkie podsumowanie (szablon z sekcji 5). To nie jest „czepianie się”. To profesjonalizm.
Nieważne czy w notatkach, arkuszu czy w Apply4Me — ważne, żebyś:
- nie opierał/a się na pamięci,
- miał/a porównanie między firmami,
- widział/a, gdzie „remote/hybrid” jest realne.
W Polsce w 2025 praca zdalna i hybrydowa nadal jest szeroko dostępna, ale jednocześnie rośnie liczba ofert, w których elastyczność jest bardziej hasłem niż zasadą. Najlepsza strategia to nie „ufać lub nie ufać”, tylko doprecyzować: liczby, godziny rdzeniowe, dostępność, zjazdy i stabilność polityki.
Jeśli chcesz podejść do tego metodycznie (i nie gubić ustaleń przy kilku procesach równolegle), przetestuj Apply4Me jako miejsce do trzymania aplikacji, notatek z rozmów, porównywania ofert i pilnowania „czy to na pewno jest remote/hybrid, jakiego potrzebuję”.
Masz wątpliwą ofertę i chcesz, żebym pomógł ją „przeczytać”? Wklej treść ogłoszenia (bez danych wrażliwych), a wskażę potencjalne czerwone flagi i pytania, które warto zadać.
Autor