Twoje CV może odpadać, zanim zobaczy je rekruter — nawet gdy masz dobre doświadczenie. W tym wpisie pokażemy najczęstsze „ukryte” filtry ATS w polskich rekrutacjach (format, słowa kluczowe, sekcje, pliki) oraz szybkie poprawki, które realnie podnoszą szanse na rozmowę bez przepisywania całego CV.

Twoje CV może odpadać, zanim zobaczy je rekruter — nawet gdy masz dobre doświadczenie. I to nie dlatego, że „rynek jest ciężki” (choć bywa), tylko dlatego, że w 2025 roku coraz więcej firm w Polsce filtruje kandydatów automatycznie: przez ATS (Applicant Tracking System) albo jego „cień” — zestaw reguł i automatyzacji ukrytych w formularzach, integracjach i workflow rekrutacji. Efekt jest ten sam: CV nie trafia do człowieka.
W tym wpisie pokazuję najczęstsze „ukryte” filtry ATS w polskich rekrutacjach (format, słowa kluczowe, sekcje, pliki, formularze), a potem daję szybkie poprawki, które realnie podnoszą szanse na rozmowę — w 30 minut i bez przepisywania CV od zera.
Kontekst PL 2025: Na dużych portalach (Pracuj.pl) i w rekrutacjach IT (NoFluffJobs, JustJoin.it) liczba aplikacji na jedno ogłoszenie potrafi iść w dziesiątki lub setki. W takich warunkach firmy automatyzują preselekcję. Nawet jeśli „ATS nie odrzuca”, to ranking/score i filtrowanie po słowach kluczowych robią robotę.
Klasyczny ATS to system typu: SAP SuccessFactors, Workday, SmartRecruiters, Greenhouse, Teamtailor, eRecruiter (w Polsce popularne są też rozwiązania lokalne, integracje z Pracuj.pl i formularze wewnętrzne). „Shadow ATS” to natomiast wszystko, co działa jak ATS, nawet jeśli firma nie nazywa tego ATS-em:
- automatyczne reguły w CRM rekrutera (tagowanie, scoring, „must-have”),
- parser CV (wyciąganie danych z PDF/DOCX) i błędy parsowania,
- pytania selekcyjne (knock-out questions) typu „czy masz X lat doświadczenia w Y?”,
- filtrowanie po słowach kluczowych i nazwach technologii.
W praktyce: możesz mieć dobre CV, ale jeśli system źle je „czyta”, to trafiasz do worka „Other / Not qualified”, zanim rekruter zobaczy Twoje osiągnięcia.
Najczęstsze miny w Polsce w 2025:
- CV w 2 kolumnach (lewa kolumna: umiejętności, prawa: doświadczenie),
- tekst w tabelach (Word) albo w ramkach/kształtach,
- ikony zamiast słów (np. telefon jako ikonka bez numeru w tekście),
- nagłówki jako grafika,
- nietypowe fonty, zbyt mały rozmiar czcionki, „ściśnięte” linie.
Co się dzieje? Parser nie umie wyciągnąć danych i np. miesza daty, stanowiska, firmy. Dla ATS-a masz wtedy „bałagan”: braki w doświadczeniu, urwane role, brak umiejętności.
Sygnał ostrzegawczy: kopiujesz tekst z PDF do Notatnika i wszystko się rozsypuje (kolejność, znaki, nagłówki). To często oznacza, że ATS też „zobaczy sałatkę”.
W Polsce nadal wygrywa klasyczna struktura:
- Podsumowanie / Profil
- Doświadczenie zawodowe
- Wykształcenie
- Umiejętności
- Certyfikaty / Kursy
- Języki
„Kreatywne” nazwy sekcji typu „Co potrafię”, „Mój świat”, „Droga zawodowa” wyglądają miło dla człowieka — ale ATS może ich nie rozpoznać i nie zmapować do właściwego pola.
Efekt: w systemie rekrutera Twoje CV wygląda jak puste albo niepełne.
W 2025 w polskich rekrutacjach (zwłaszcza IT, analityka, finanse, SSC/BPO, sprzedaż) filtr po słowach kluczowych jest normą — czasem jawnie (pytania preselekcyjne), częściej niejawnie (ranking kandydatów).
Najczęstsze problemy:
- używasz synonimów, których ATS nie łączy (np. „obsługa klienta” vs „customer support”, „sprzedaż doradcza” vs „consultative selling”),
- wpisujesz technologie w formie opisu („pracowałem z chmurą”) zamiast konkretu („AWS: S3, EC2, IAM”),
- masz doświadczenie, ale nie padają nazwy narzędzi i procesów, które są w ogłoszeniu (np. „prowadziłem kampanie” zamiast „Google Ads, Meta Ads, GA4, GTM”).
Ważne: w portalach typu NoFluffJobs/JustJoin.it ogłoszenia bywają bardzo „techniczne”, więc ATS/filtry rekrutera będą równie konkretne.
W 2025 nadal spotykam w Polsce procesy, gdzie:
- system nie lubi plików z dziwną nazwą, polskimi znakami lub wersjonowaniem typu CV_final_FINAL(3).pdf,
- niektóre formularze gorzej czytają skany PDF (np. CV zrobione jako obraz),
- DOCX bywa ok, ale przy masowym parsowaniu PDF tekstowy jest zwykle bezpieczniejszy.
Bezpieczny standard:
- PDF (tekstowy, nie skan),
- nazwa: Imie_Nazwisko_CV_Stanowisko.pdf (bez polskich znaków).
To są filtry, które odrzucają automatycznie, jeśli zaznaczysz „złą” odpowiedź:
- dyspozycyjność (np. praca zmianowa / hybryda / relokacja),
- wymagane uprawnienia (np. UDT, SEP, prawo jazdy),
- widełki wynagrodzenia vs budżet,
- język (np. „C1” zamiast „B2+”),
- status prawa do pracy (przy międzynarodowych firmach).
Tip: jeśli pytanie jest nieprecyzyjne, a Twoja sytuacja jest „na granicy” (np. język B2/C1), zadbaj, żeby w CV był mocny dowód (projekty, praca po angielsku, certyfikat, realne zadania).
Rekruterzy w Polsce w 2025 są zmęczeni ogólnikami. ATS też.
Zamiast: „Odpowiadałem za raportowanie.”
Wstaw (1 zdanie): „Raportowanie sprzedaży (Excel/Power Query), dashboard KPI, 20+ raportów/mies., odbiorcy: sprzedaż + zarząd.”
To jest jedna linijka, a podbija:
- dopasowanie do słów kluczowych (Excel, Power Query, KPI),
- czytelność roli,
- wiarygodność.
Jeśli masz umiejętności tylko „w opisach”, ATS może je wyłapać, ale ranking będzie słabszy niż przy klarownej sekcji.
Szybka poprawka: dodaj sekcję „Umiejętności (dopasowane do oferty)” z 8–12 punktami (nie 40). To jest „kotwica” dla parsera.
W Polsce mamy sporo stanowisk „wewnętrznych” i kreatywnych nazw. ATS filtruje po tym, co jest w ogłoszeniu.
Przykład:
Masz w CV „Specjalista ds. rozwoju biznesu”, a aplikujesz na „Account Executive”.
Szybka poprawka (bez kłamstwa):
Specjalista ds. rozwoju biznesu (Business Development / Account Executive scope)
albo w opisie pierwsza linia: „Sprzedaż B2B (prospecting, pipeline, domykanie).”
Wysyłanie jednego CV na wszystko to proszenie się o niski score. Dobra wiadomość: nie musisz pisać od zera.
Szybka poprawka: przygotuj 2 wersje:
- wersja A: „Analityk / BI”
- wersja B: „PM / Operations”
Różnica to zwykle:
- podsumowanie (3–4 linijki),
- top 10 umiejętności,
- 2–3 bullet pointy w ostatnich rolach.
To da się zrobić w 30–45 minut.
Poniżej masz checklistę w kolejności, która daje najlepszy zwrot z czasu.
1. Otwórz CV (PDF).
2. Skopiuj całość i wklej do Notatnika.
3. Sprawdź:
- czy nagłówki są czytelne,
- czy daty są przy właściwych firmach,
- czy nie ma rozsypanych linii.
Jeśli jest bałagan: winne są kolumny/tabele/ikonki. Rozważ uproszczenie układu (1 kolumna) albo eksport do prostszego PDF.
Zmień nazwy na rozpoznawalne:
- „Doświadczenie zawodowe”
- „Wykształcenie”
- „Umiejętności”
- „Certyfikaty”
- „Języki”
Nie musisz zmieniać treści — tylko etykiety.
Otwórz ogłoszenie (np. z Pracuj.pl / NoFluffJobs / JustJoin.it) i wypisz 10–15 „twardych” fraz:
- narzędzia (np. Excel, SQL, Jira, SAP, GA4),
- procesy (np. zamknięcie miesiąca, ETL, prospecting),
- metody (np. Scrum, negocjacje, IFRS).
Następnie:
- dodaj 6–10 z nich do sekcji Umiejętności,
- dodaj 3–5 do opisów doświadczenia (tam, gdzie to prawda).
Zasada: jedno słowo kluczowe = dowód w opisie (zadanie, projekt, wynik). Samo „SQL” bez kontekstu bywa ignorowane przez człowieka, nawet jeśli ATS je złapie.
Wstaw 3–4 linie na górze CV:
- kim jesteś (rola),
- lata doświadczenia / branża,
- 2–3 najmocniejsze kompetencje,
- 1 konkret (skala/liczba).
Przykład (uniwersalny, do przerobienia):
„Analityk danych z 3+ lat doświadczenia w raportowaniu sprzedaży i automatyzacji w Excel/Power Query oraz SQL. Tworzę dashboardy KPI i usprawniam procesy (skrócenie czasu raportowania o 30%). Szukam roli BI/Reporting w środowisku, gdzie liczy się jakość danych i współpraca z biznesem.”
- Zapisz jako PDF tekstowy.
- Nazwij plik: Imie_Nazwisko_CV_Stanowisko.pdf
- Upewnij się, że w CV jest:
- miasto (wystarczy),
- e-mail i telefon jako tekst (nie ikona),
- link do LinkedIn/GitHub/portfolio (jeśli ma sens).
Canva / designowe szablony
- Plusy: świetny wygląd, szybkie do zrobienia, dobre do ról kreatywnych.
- Minusy: często kolumny, elementy graficzne i pola tekstowe psują parsowanie. W rekrutacjach masowych (korpo/SSC/IT) bywa to kosztowne.
Word / Google Docs (prosty układ)
- Plusy: najlepsza „czytelność” dla parserów, łatwo edytować wersje pod rolę.
- Minusy: mniej „wow” wizualnego — ale w 2025 to zwykle nie problem.
Checkery ATS / skanery CV (różne online)
- Plusy: mogą wyłapać brak sekcji, problemy z formatem, niedopasowanie słów kluczowych.
- Minusy: wyniki bywają niespójne; część narzędzi naciąga score albo promuje „keyword stuffing”.
Jeśli problemem nie jest tylko jedno CV, ale dziesiątki aplikacji i chaos, wtedy bardziej niż „kolejny szablon” przydaje się narzędzie procesowe:
- Scoring ATS: szybka ocena dopasowania CV do konkretnej oferty (pomaga zdecydować, czy lepiej poprawić CV czy odpuścić).
- Wgląd w aplikacje: mniej zgadywania „czy wysłałem dobrą wersję?” i „co było w ogłoszeniu?”.
- Aplikacja mobilna: realnie przyspiesza reagowanie na nowe oferty (co w Polsce często ma znaczenie, bo dobre ogłoszenia szybko zbierają pulę CV).
- Planowanie ścieżki kariery: przydaje się, gdy celujesz w zmianę roli (np. support → QA, księgowość → controlling) i potrzebujesz planu „co dopisać/uzupełnić”.
To nie jest magiczny przycisk „dostaniesz pracę”, ale jest to sensowna odpowiedź na problem 2025: rekrutacja to proces i logistyka, nie tylko jedno CV.
Odhacz:
- [ ] 1 kolumna, bez tabel i ramek (albo przynajmniej test Notatnika przechodzi)
- [ ] Standardowe nagłówki sekcji (Doświadczenie, Umiejętności itd.)
- [ ] Sekcja Umiejętności: 8–12 punktów dopasowanych do oferty
- [ ] W opisach ról są konkrety: narzędzia + skala/liczby
- [ ] Nazwy stanowisk są rynkowe (lub doprecyzowane w nawiasie)
- [ ] PDF tekstowy, sensowna nazwa pliku
- [ ] Podsumowanie na górze jest „pod rolę”, nie ogólne
Najbardziej frustrujące w „odrzutach bez odpowiedzi” jest to, że często nie chodzi o Twoje kompetencje, tylko o to, jak system je odczytał. W 2025 na polskim rynku wygrywają kandydaci, którzy:
1) mają CV łatwe do sparsowania,
2) mówią językiem ogłoszenia (konkretne narzędzia i procesy),
3) trzymają porządek w aplikacjach i iterują wersje CV pod role.
Jeśli chcesz podejść do tego bardziej procesowo (tracking, scoring dopasowania, porządek w aplikacjach i szybkie decyzje co poprawić), przetestuj Apply4Me jako wsparcie w ogarnianiu rekrutacji end-to-end — bez nerwowego grzebania w plikach i bez zgadywania, „czy to CV było tą wersją”.
Jeśli podasz mi link do jednego ogłoszenia (np. z Pracuj.pl albo NoFluffJobs) i wkleisz swoje „Umiejętności” + 1 ostatnie doświadczenie (bez danych wrażliwych), mogę zaproponować listę 10–15 słów kluczowych i gotowe poprawki, które zwykle da się wdrożyć w te 30 minut.
Autor